Mistrzostwa Olimpijskie [Tokio 2021]

Nasze i nie nasze pływanie olimpijskie. Wydawać by się mogło, że gorzej już być nie może. Jeszcze nie rozpoczęły się na dobre Igrzyska w Tokio, a już szóstka polskich pływaków powróciła bez startu. Powodem było zamieszanie pomiędzy Polskim Związkiem, a Światową Federacją Pływania odnośnie wypełnienia tzw. kryteriów B, a nie wypełnienia kryteriów A, uprawniających do startu na Igrzyskach. Sprawa, mimo tłumaczeń zainteresowanych stron nie została załatwiona w sposób profesjonalny, a zawodnicy grożą Związkowi pozwami sądowymi.

W tej atmosferze sam start polskich pływaków w Tokio wypadł zaskakująco pozytywnie np. w porównaniu z imprezą w Rio de Janeiro w 2016 roku. Dwa piąte miejsca, jedno szóste, jedno ósme – razem cztery finały i 11 punktów olimpijskich to z pewnością start bardziej niż przyzwoity.

Nadzieją napawa udział w tych finałach młodych pływaków: Krzysztofa Chmielewskiego- ósmego na 200 m motylkiem, czy Jakuba Majerskiego- piątego na 100 m motylkiem, obok bardziej doświadczonych: Katarzyny Wasick- piątej na 50 m kraulem, czy Radosława Kawęckiego- szóstego na 200 m grzbietem. Z nadzieją możemy więc patrzeć na Paryż w 2024 roku, szczególnie, że impreza już za 3 lata, a nasza młodzież zdąży zdobyć tak potrzebne doświadczenie.

W światowym pływaniu nastała nowa epoka, którą możemy nazwać postphelpsowską, gdyż pływak wszechczasów i najbardziej utytułowany sportowiec Igrzysk zakończył karierę.

W Tokio zabłysły więc 2 gwiazdy: amerykański zawodnik: Caeleb Dressel- sprinter w stylu dowolnym i motylkowym, zdobywca pięciu złotych medali i Australijka Emma McKeon, która zdobyła w sumie 7 medali, głównie w sprincie w stylu dowolnym i sztafecie.

Zarówno w konkurencjach kobiecych jak i męskich widać specjalizację: w stylu dowolnym u kobiet średnie dystanse zdominowała Ariarne Titmus z  Australii, a długie Amerykanka Katie Ledecky, w stylu  grzbietowym dwa złote medale zdobyła Kaylee McKeown z Australii, a w zmiennym Yui Qhashi -Japonka, w stylu klasycznym złoty i srebrny medal wywalczyła Tatjana Schoenmaker z RPA.

U panów długie dystanse zdominował Robert Finke z USA, styl grzbietowy Rosjanin, występujący pod flagą Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Jewgienij Rylow, a styl motylkowy zdobywca złotego i srebrnego medalu Kristof Milak z Węgier.

Sensacyjnie w sztafecie 4 razy 200 m stylem dowolnym nie zdobyli medalu Amerykanie, a ich rodaczki w sztafecie 4 razy 100 m stylem zmiennym. Zmalała przewaga Amerykanów w liczbie zdobytych medali, szczególnie złotych w porównaniu z poprzednimi Igrzyskami (11 złotych- 10 srebrnych- 9 brązowych; druga Australia 9 złotych- 3 srebrne- 9 brązowych). W Tokio padło 6 rekordów świata.

Czekamy na kolejne fantastyczne występy pływaków już za 3 lata w Paryżu.

@ szparaga


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *