Archiwa tagu: trening

Total Immersion- blaski i cienie

Czasem pozornie nieistotny szczegół może zaciążyć na Twoim życiu…

Jeżeli przed zapisaniem się na warsztaty zastanawiasz się czy możesz dobrze nauczyć się pływać podczas kilkugodzinnego szkolenia, to pierwszą ważną informacją i radą jest to, abyś rozłożył sobie to zadanie na kilka etapów. Musisz wiedzieć, że każde szkolenie TI ma na celu przede wszystkim dostarczenie Ci kompletnego instrumentarium do rozwijania się. Dlatego formę, długość i typ warsztatu dostosuj świadomie do swych preferencji (wszystkie bowiem mają swe plusy i minusy).

Jeśli wybierzesz warsztaty w większej grupie (a takie trwają ok. 6 godz. non stop) – oznacza to, że masz może dużo czasu do dyspozycji i jesteś odporny na znużenie (gdyż czekają Cię długie wykłady i przestoje podczas ćwiczeń na basenie), ale być może lubisz poznawać nowych ludzi. Jeśli wybierzesz krótszą formę (np. warsztat indywidualny lub w małej 2-3 osobowej grupie) może to znaczyć, że szanujesz swój czas, jesteś ambitniejszy i nastawiony na maksimum korzyści. Z praktyki wiemy, że światowa tendencja zmierza do skrócenia edycji, tym bardziej, że w tej formie realizuje się ten sam program teoretyczny i praktyczny a w tym taką samą lub nawet większą ilość ćwiczeń.

Z mojej wieloletniej obserwacji zajęć wynika, że pewnymi trudnościami dla studentów TI są:

  • duża ilość nowych informacji powiązanych z elementami technicznymi do zapamiętania
  • przeskok od ćwiczeń bez oddechu do ćwiczenia oddechu
  • koordynacja pracy rąk i nóg
Polecam więc wybrać taką wersje kursu, która da Ci całościowy i poglądowy obraz budowy danego stylu.

@ malicki

Tonące nogi

01Doświadczenia trenerskie wskazują na istnienie pewnych problemów, które niezależnie od metod nauczania (metody tradycyjne vs. metody total immersion) nadal nie zostały w sposób zadowalający rozwiązane i opracowane. Najważniejszym z nich  jest syndrom tonących nóg, dobrze widoczny u osób rozpoczynających naukę pływania. Debiutanci często nie są w stanie utrzymać sylwetki w linii tafli wody, gdyż szybko opadające w kierunku dna nogi ciągną pod wodę resztę ciała.

Uważni trenerzy dostrzegają występowanie tego problemu nawet u dłużej trenujących osób, ponieważ występuje u nich dysproporcja pomiędzy pracą bardziej zaawansowanej technicznie górnej części ciała, a nienadążającą za nią dolną częścią co powoduje, że każdy kolejny ruch jest wolniejszy i trudniejszy dla pływaka. Czytaj dalej

Przetartym szlakiem

0119406662484baab923fa4229ddd3476533009ed8Turcja jest krajem ponad dwukrotnie większym od Polski (pow. 774,8 tyś. km2). Panuje w niej klimat podzwrotnikowy kontynentalny oraz klimat podzwrotnikowy morski (południowo-zachodnie wybrzeże). Trzeba iść za ciosem, gdyż ostatni wyjazd na obóz na wodach otwartych (Riwiera Turecka) spełnił nasze oczekiwania i potwierdził zainteresowanie tym regionem świata. W przyszłym roku planujemy tu powrócić i to nawet nie raz…

Myśląc w dłuższej perspektywie zastanawiamy się co zrobić, jak zaplanować nasze kroki i działania, aby najlepiej się przygotować do kolejnego obozu. Myślą o tym zarówno trenerzy jak i uczestnicy, jedni i drudzy na swój sposób. Warunkiem powodzenia i sukcesu będą trzy czynniki: bezpieczeństwo, dobre warunki zarówno do trenowania jak i odpoczynku, wysoki (i wyrównany) poziom umiejętności uczestników. „Po pierwsze bezpieczeństwo!”– mówi się często. Czytaj dalej

Obóz na wodach otwartych [Turcja- Karaburun 2013]

IMGA0104Kto potrafi dobrze pływać i choć raz brał udział w imprezach na wodach otwartych (takich jak obozy pływackie czy zawody) odczuwa stały niedosyt tego typu doświadczeń. Wody otwarte to nowa, lepsza pływalność oraz świeży oddech, którego po powrocie do domu stale brakuje. Dopiero, gdy ich posmakujemy, odnajdujemy prawdziwy sens określenia całkowite zanurzenie (total immersion).

Nie umniejszając walorów polskich wód otwartych, w naszej szerokości geograficznej sezon letni ma swój określony czas dlatego wyjazd do Turcji w miesiącach: wrzesień, październik czy nawet maj to dobry pomysł na kontynuację czy przedłużenie sezonu „pływania bez ścian”. W Turcji można śmiało pływać w morzu jeszcze w listopadzie. Czytaj dalej

Obóz na wodach otwartych 2013 r.

P108006518 lipca wystartuje kolejna już (druga) edycja obozu pływackiego na wodach otwartych (w miejscowości Augutów). Ta nowatorska jak na Polskę forma szkoleń cieszy się coraz większym wzięciem, a krąg jej amatorów i fanów wzrasta. Przypomnę, że poprzednie zgrupowanie odbyło się rok wcześniej i było jedną z pierwszych imprez o tym charakterze w Polsce. Nic dziwnego, skoro z amatora potrafimy zrobić tu profesjonalistę…

Wody otwarte wymagają od nas przede wszystkim umiejętności zaadaptowania się do niecodziennych, obcych warunków fizycznych (brak torów, wytyczonych linii na dnie, ograniczona widoczność pod wodą). Aby sobie z tym poradzić: utrzymać równowagę i prosty tor ruchu, trzeba polegać na umiejętnościach i wrażliwości czuciowej, a wyobraźnię nastawić na pracę innymi torami. Czytaj dalej

Okresowe przerwy w treningach

438501_88801374-1024x682Według klasyków istnieją trzy podstawowe czynniki, na bazie których sportowiec wypracowuje formę: objętość, systematyczność i intensywność treningu. Innymi słowy, chcąc błyszczeć osiągnięciami, powinno się ćwiczyć dużo, regularnie i planowo, utrzymując na stałym poziomie zdolność organizmu do generowania określonego, często maksymalnego wysiłku.

Tyle z teorii… w praktyce zaś często ocieramy się o nieregularność. Treningowe szablony pękają rozszarpywane przez brak czasu spowodowany codzienną rutyną, obowiązkami rodzinnymi, problemami w pracy, coraz krótszym dniem, przeciążeniem i przemęczeniem zimowym… Czytaj dalej