Spokojne wakacje?

malicki_ti_newsJak donoszą media obecny sezon wakacyjny bije rekordy pod względem liczby utonięć. Niefortunne nowelizacje prawa wodnego nie są bez znaczenia, gdyż oględnie mówiąc, nie wzmacniają naszego bezpieczeństwa nad wodą… (rozwinięcie tego tematu w kolejnych artykułach). Przyczyn utonięć jest wiele. Najczęściej i to nie tylko wśród trenerów wymienia się brak dostatecznych umiejętności pływackich.

Rzeczywiście, w Polsce dwa razy mniej ludzi niż w innych krajach deklaruje, że potrafi dobrze pływać. Otwiera się tu wielki obszar do popisu i zagospodarowania przez samodzielne szkoły pływackie. Szkoła, jednak szkole nie równa i mimo znacznej ich liczby tylko nietyczne potrafią sprostać wymaganiom, a trafić na dobra nie zawsze łatwo. Często ostrzega się przed wstrząsem termicznym, jako ważną przyczyną utonięć. Dochodzi do niego, jak wiemy, w wyniku nagłego zanurzenia rozgrzanego ciała w zimnej wodzie. Uważać jednak trzeba też na wychłodzenie organizmu spowodowane długim przebywanie w chłodnej wodzie.

Zapominają o tym często dobrzy pływacy, którzy mają skłonność do przeceniania swoich możliwości. Pamiętajmy, woda o wiele szybciej przewodzi ciepło niż powietrze i nawet gdy się szybko poruszamy to przebywając w niej zbyt długo dojdzie do wycieczenia organizmu! Istotna przyczyną utonięć jest brawura połączona z lekceważeniem zasad BHP: „Dobrze pływam, wiec po co tracić czas na kąpielisko, wypłynę sobie na otwarta nieznaną przestrzeń…”. Tłok i zgiełk potrafią odstręczyć i zniechęcić. Ale, o czym często zapominamy, większość tak zwanych dobrych pływaków męczy się w wodzie szybciej niż na lądzie (pływanie energochłonne). Niestety zapominają oni o tym przed wyprawą w nieznane.

Dobrzy pływacy ti potrafią oszczędzać energię i dobrze radzą sobie na otwartych, nieznanych akwenach i nigdy nie wypływają na nie bez przygotowania i zabezpieczenia.

@ malicki

4 thoughts on “Spokojne wakacje?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *