Obóz na wodach otwartych [Augustów]

Image19Sport już dawno opuścił ciasne, cieplarniane opłotki przekraczając odważnie granice królestwa przyrody. Nowe, nieznane i świeże akweny w równym stopniu przyciągają urokiem (tropikalne zatoki, górskie czy puszczańskie jeziora), jak i onieśmielają (brak ścian, linii i związanego z nimi bezpieczeństwa).

Trening jest tu większym wyzwaniem niż na basenie. Ti – to przede wszystkim – kontrola umysłu nad ciałem, a umysł z kolei potrzebuje odpowiedniego otoczenia i warunków, które mają na niego wpływ oczyszczający i odciążający, aby mógł spełnić pokładane w nim zadania.. Nad jez. Sajenek (to nazwa miejscowości i jeziora) na tegorocznym obozie treningowym (9-12 sierpnia) będziemy się uczyć przede wszystkim tego, jak osiągnąć pewność siebie i komfort na nieznanych wodach, jak pływać szybciej i dalej przez oszczędzanie energii, bedziemy delektować się przyjemnością jaką daje pływanie w grupie przyjaciół (lub z partnerem treningowym) i stały kontakt z naturą. W tym celu wybraliśmy jeden z najcenniejszych przyrodniczo obszarów Polski.

Na terenie nadleśnictwa leży kilkanaście polodowcowych jezior (należących do I klasy czystości wody). Dobrze zachowane są tu zespoły leśne. Zbiorowiska roślinne – wodne i leśne – cechują się wysokim stopniem naturalności. Znajduje tu warunki bytowania wiele gatunków zwierząt i roślin bardzo rzadkich w Polsce. Na uwagę zasługuje wyjątkowo bogata awifauna, należą do niej gatunki rzadkie i zagrożone wyginięciem w całej Europie: głuszec, bocian czarny, bielik, orlik krzykliwy, kania ruda, gadożer, puchacz. Nie na darmo Augustów nazywany jest nadleśnictwem z głuszcem w herbie, które niemal całe znajduje się na terenie Obszaru Natura 2000.

Sajenek nie jest wsią, to raczej była osada składająca się z kilku działek letniskowych, teraz to już część Augustowa. Kwaterować będziemy w przestronnym choć zacisznym i zadbanym gospodarstwie nad samym brzegiem jeziora. Wszystko to sprawia, że udziela się tu specyficzna atmosfera sprzyjająca motywacji umysłu do skupienia, a nawet wznosząca go na wyższe piętra koncentracji, to właśnie nazywam aurą wód otwartych.

@ malicki

1 myśl w temacie “Obóz na wodach otwartych [Augustów]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *