Bez Otylii po medale

4fbc94cc38ce9_oZbliżają się Mistrzostwa Europy w pływaniu, które w tym roku zostaną rozegrane w Berlinie od 18-go do 24-go sierpnia. Będą to pierwsze mistrzostwa, w których na pewno jako pływaczka nie wystąpi Otylia Jędrzejczak. 5 czerwca nasza najbardziej utytułowana zawodniczka (m. in złoty i 2 srebrne medale olimpijskie) zakończyła bowiem swoją bogatą karierę.

Tymczasem nasza kadra miała ostatni poważny sprawdzian na Mistrzostwach Polski w Olsztynie, które odbyły się 27-29 czerwca. Nie przyniosły one jakichś zaskakujących rozstrzygnięć. Ci, na których mamy najbardziej liczyć w Berlinie nie zawiedli. 13 osób, pływaczek i pływaków, zdobyło minima na Mistrzostwa Europy. Jedynym zaskakującym, a zarazem ciekawym przypadkiem była dyskwalifikacja jednego z naszych faworytów do medali Radosława Kawęckiego, który na swoim koronnym dystansie 200 m stylem grzbietowym
zbyt późno wynurzył się po nawrocie z wody. Warto podkreślić, że Kawęcki jest znany z bardzo długiego przepływania pod wodą właśnie po nawrotach, co daje mu przewagę nad rywalami, bo pod wodą płynie się szybciej.

Największą gwiazdą stał się w Olsztynie Konrad Czerniak. Zdobył on aż 4 złote medale: na 50 i 100 metrów stylem motylkowym i kraulem. Klasę potwierdził nasz najbardziej utytułowany w tej chwili reprezentant Paweł Korzeniowski, który wygrał swoje koronne 200 metrów motylkiem. Filip Zaborowski został królem średnich dystansów, wygrał na 400 i 800 metrów stylem dowolnym. Najlepszy w maratonie na 1500 m został Wojciech Wojdak, który pokonał Pawła Furtka, srebrnego również na 800 metrów. Obaj uzyskali minima na Mistrzostwa Europy. Niespodzianką na 1500 m było dopiero trzecie miejsce utytułowanego Mateusza Sawrymowicza, do uzyskania minimum zabrakło mu około 1,5 sekundy. Do Berlina pojadą też
Marcin Cieślak, zwycięzca 200 m stylem zmiennym, Jan Hołub drugi, ale też z minimum na 50 m motylkiem za Czerniakiem oraz Jan Świtkowski na 200 m kraulem.

Wśród kobiet najlepsze rezultaty (w tym minima) osiągnęła Alicja Tchórz, mistrzyni na 100 m motylkiem i 200 m stylem zmiennym. Poza nią liczyć możemy na Aleksandrę Urbańczyk na 50 m grzbietowym, a także Klaudię Naziębło i Annę Dowgiert, pierwsza w stylu grzbietowym, a druga w stylu dowolnym lub sztafecie. Polski Związek Pływacki zamierza bowiem wystawić sztafety, szczególnie, że na 4 razy 100 m stylem zmiennym mamy szanse nawet na medal. Zobaczymy co przyniesie impreza berlińska, czy nasi wrócą z tarczą, czy na tarczy.

@ szparaga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *